Logo
Doradztwo prawne dla biznesu
tel.: 600 700 827
kancelaria@twojeprawo.pl
 

Sprawdź jak zawrzesz umowę leasingu.


Leasing – na piśmie czy sms-em?

 

Leasing jest najbardziej rozpowszechnionym modelem nabywania środków trwałych w firmach w Polsce. Dalszy rozwój tego rynku, zdaniem firm leasingowych jest blokowany przez rygorystyczny przepis art. 7092 kodeksu cywilnego, który przewiduje zgodnie z obecnym jego brzmieniem, że umowa leasingu powinna być zawarta na piśmie pod rygorem nieważności. Taka formuła zupełnie wyklucza możliwość zdalnego zawarcia umowy leasingu. Dzisiaj, żeby wziąć samochód do firmy w leasingu, niezbędne jest fizyczne spotkanie przedstawiciela firmy – leasingobiorcy z finansującym leasing (firmą leasingową). Na spotkaniu konieczne jest podpisanie umowy przez odpowiednio umocowane do tego osoby.

Zdaniem firm leasingowych jest to mankament, który może już niedługo zostanie przezwyciężony. Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje obecnie nad nowelizacją przepisu art. 7092 kodeksu cywilnego. Pojawia się zatem szansa na to, żeby już wkrótce umowa leasingu mogła zostać zawarta poprzez wygenerowany online wniosek, konsensus między stronami wyrażony w korespondencji e-mail, czy też nawet poprzez SMS lub zgodę potwierdzoną w czasie rozmowy telefonicznej.

 

Skutki planowanej nowelizacji.

 

Na skutek planowanych zmian leasing stanie się jeszcze bardziej osiągalny dla każdej przeciętnej firmy. Wyleasingowanie pojazdu lub maszyny do firmy nie będzie wymagało umówienia wizyty (a raczej kilu odrębnych wizyt – jak ma to miejsce dzisiaj) w firmie leasingowej i podpisania szeregu dokumentów, w tym wniosku leasingowego i samej umowy leasingu. Przewiduje się, że proces leasingowania typowego środka trwałego do przeciętnej firmy (np. Samochodu) będzie skrócony do kilkunastu minut i ograniczy się do wyboru jednej z kilku dostępnych standardowych opcji leasingu u danego leasingodawcy. Sam wniosek leasingowy, który prawdopodobnie przybierze formę formularza online, będzie także mocno zestandaryzowany, a leasing zostanie przyznany automatycznie po spełnieniu kilku bardzo podstawowych warunków.

 

Jednak to jak ostatecznie będziemy zawierać takie umowy jest sprawą w istocie drugorzędną. Najważniejsze jest, sprawdzenie umowy leasingu przed jej zawarciem. Dzisiaj, gdy umowy przybierają tą najpoważniejszą formę – formę pisemną, rzadko zdarza się, żeby przedsiębiorcy sprawdzali treść umowy, oraz regulaminów, które stanowią integralną część umowy. Przedsiębiorca zwykle zleca prawnikowi sprawdzenie umowy leasingu dopiero wtedy, gdy pojawiają się problemy z samochodem, z dodatkowymi opłatami lub obowiązkami, z wykupem, z gwarancją. Byłoby dobrze, żeby wraz ze zmianami przepisów kodeksu cywilnego leasingobiorcy chętniej zaczęli dbać o zawarcie dobrej umowy leasingo wtedy kiedy jest na to czas, czyli przed jej zawarciem – niezależnie od tego czy zawarcie umowy to złożenie podpisu czy kliknięcie przycisku w interaktywnym formularzu. Mam taką obawę, że w sytuacji prawdopodobnego już zbliżającego się "wyklikiwania" umów leasingu w internecie nawyk nieczytania umów niestety nasili się.

 

Jak zlecić sprawdzenie umowy leasingu.

 

Usługa sprawdzenia umowy leasingu jest standardową usługą, którą wykonujemy w ciągu maksymalnie dwóch dni roboczych w cenie 399 zł netto.

Zleć sprawdzenie umowy leasingu na stronie www.firma.sprawdzumowe.pl

 

Jakie są zagrożenia?

 

Jesteśmy coraz bardziej przyzwyczajenie do tego, że jako konsumenci mamy pewne ponadstandardowe uprawnienia. Możemy np. Odstąpić od wielu umów zawieranych w różnych życiowych sytuacjach. Ponadto coraz bardziej do naszej świadomości dociera znaczenie klauzul abuzywnych, czyli nieuczciwych postanowień umownych, które mają takie znaczenie, że są niewiążące dla konsumenta z mocy samego prawa.

Te konsumenckie reguły i szczególna ochrona przed nadużyciami nie mają jednak znaczenia w przypadku gdy działamy w obrocie jako przedsiębiorcy. Zawieranie umowy leasingu to zawsze działanie w relacjach typu B2B. Dlatego przedsiębiorcy nie jest łatwo "wywinąć się" od skutków raz zawartej umowy, choćby jej postanowienia były tak skonstruowane, żeby korzyści osiągała tylko jedna strona umowy - faktycznie zwykle silniejszy podmiot, jakim jest leasingodawca, przygotowujący wzorzec umowny. Przedsiębiorca zawierający umowę leasingu przez internet, SMS-em czy przez telefon będzie związany bez żadnych taryf ulgowych treścią wszystkich dokumentów objętych formalnie jego zgodą (np. Zaakceptowanych, "zaptaszkowanych" regulaminów, ogólnych warunków itp.), choćby dokumentów tych faktycznie nie widział i choćby ich treść była mocno niekorzystna dla niego. Warto w tym miejscu wskazać, że wszystkie dokumenty składające się na treść stosunku prawnego muszą być przedsiębiorcy doręczone przed momentem złożenia ostatecznego oświadczenia o zawarciu na ich podstawie umowy. Sprawdzenie umowy leasingu w takim przypadku będzie polegało na ustaleniu źródeł zobowiązania oraz dokładnym przeanalizowaniu treści wszystkich tych dokumentów.

 

Nasze konsumenckie przyzwyczajenia z internetu (przecież wszyscy jesteśmy także konsumentami) oraz planowany kurs zmian przepisów o formie leasingu i spodziewana ekspansja leasingu jako formy wchodzenia w posiadanie rzeczy, muszą zapalać wielkie migające żółte światło ostrzegawcze. Umowa leasingu to często duże zobowiązanie w wielu firmach. Trzeba do niej zawsze podchodzić bardzo poważnie i prawidłowo oceniać jej skutki i możliwe scenariusze, które będą mogły się wydarzyć na jej podstawie. Słabsza forma umowy, choć jest myląca, nie powinna uśpić czujności przedsiębiorców.