Ochroń swój e-biznes

Nowy REGULAMIN dla e-sklepu

Kontrakty, Obsługa prawna branży IT

SHS


Zadaj pytanie

- bez zobowiązań

Regulamin

Imię i nazwisko (wymagane):

Adres email (wymagane):

Zadaj pytanie:

 Realizacja w ciągu 24 godzin, cena + 50%

Dodaj załącznik nr 1:

Dodaj załącznik nr 2:




Klienci o nas:


Nowy Ląd



Jak SOKiK potraktuje właściciela sklepu internetowego

Autor: Paweł Pułka

Opublikowano: 2014-08-25

Uważaj na to co zamieszczasz w swoim regulaminie sklepu internetowego! W tym artykule opiszemy agresywną działalność „prokonsumenckich” stowarzyszeń, a także sposoby traktowania przedsiębiorców przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawach związanych z klauzulami niedozwolonymi.

Klauzule niedozwolone sposobem na wyzyskanie e-przedsiębiorców

W ostatnich latach w Polsce pojawiła się niebezpieczna praktyka, polegająca na instrumentalnym wykorzystywaniu przez pseudo konsumenckie stowarzyszenia instytucji klauzul niedozwolonych. Klauzule te, zwane inaczej klauzulami abuzywnymi, to po prostu niedozwolone postanowienia zawarte we wzorcach umów wiążących konsumenta, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Takie niezgodne z prawem postanowienia znajdują się najczęściej w internetowych regulaminach.
Wszelkie postanowienia wzorców umów uznane za niedozwolone przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) zostają wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych. Przykładową listę klauzul niedozwolonych znaleźć możemy także w Kodeksie cywilnym.
Rejestr klauzul niedozwolonych zawiera w tym momencie prawie 6000 niezgodnych z prawem postanowień umownych wzorców i rozrasta się w bardzo szybkim tempie. Wiele wpisanych już postanowień ma prawie identyczną treść. Czyni go to skrajnie nieprzejrzystym zarówno dla konsumentów, których w założeniu ma chronić, a także dla przedsiębiorców, którzy chcą się uczyć na błędach innych handlowców i nie zamierzają wprowadzać do swoich regulaminów klauzul abuzywnych.
Przyczyną takiego stanu rzeczy jest działalność „prokonsumenckich” stowarzyszeń z wpisaną w statut ochroną praw konsumentów. Niestety, stowarzyszenia te tak naprawdę nie mają na celu walki z nieuczciwymi przedsiębiorcami i za nic sobie mają dobro konsumentów. Ich jedynym i nadrzędnym celem jest łatwy zarobek, którego zdobycie nieświadomie umożliwił ustawodawca.

Tak działają stowarzyszenia „prokonsumenckie”

Schemat działania tych organizacji od kilku lat pozostaje niezmienny. Kancelaria prawna lub nowe „prokonsumenckie” stowarzyszenie przeczesuje internetowe regulaminy e-sklepów oraz ich polityki prywatności i wyszukuje w nich klauzul niedozwolonych. Znalezienie takiego niezgodnego z prawem postanowienia nie jest wcale trudne, gdyż najczęściej przedsiębiorcy są nieświadomi tego, że ich regulamin jest błędny i wcale nie działają w złej wierze. Ponadto wielu handlowców nie inwestuje w profesjonalne przygotowanie regulaminu i kopiuje je od innych, powielając tym samym popełnione przez nich błędy. Poprawie sytuacji nie służy oczywiście nieprzejrzysty rejestr klauzul niedozwolonych. Taki stan rzeczy jest wodą na młyn dla wspomnianych organizacji. Wyszukują one postanowienia, które są niemalże identyczne w treści z wpisanymi już do rejestru. W momencie gdy znajdą takie, które potencjalnie może zostać uznane przez SOKiK za niedozwolone, wysyłają one przedsiębiorcy propozycję nie do odrzucenia. Albo przedsiębiorca zapłaci pewną sumę na „cele statutowe” stowarzyszenia, albo złożony zostanie pozew do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a wtedy koszty poniesione przez niego będą dużo większe. Pozwy składane są oczywiście oddzielnie na każdą klauzulę, koszt opłaty sądowej wynosi 600 zł, a dodatkowo od przedsiębiorcy zasądzane są koszty zastępstwa procesowego w wysokości 60 zł. Ponadto pozwany zapłacić musi jeszcze kilkaset złotych na publikację niedozwolonego postanowienia umownego w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Takie postępowania mogą znacząco opróżnić kieszeń każdego przedsiębiorcy. Wystarczy wspomnieć, że najwięksi pechowcy potrafią dostać kilkadziesiąt (!), a nawet ponad sto (!!) pozwów w roku.
W praktyce doszło więc do kuriozalnej sytuacji, gdzie instytucja mająca w założeniu bezpośrednio chronić zbiorowe interesy konsumentów a także pośrednio konkurencję na rynku, stała się instrumentem służącym do zarabiania sporych sum. Tak naprawdę jedni przedsiębiorcy pozywają innych przedsiębiorców w celu wyzyskania od nich pieniędzy. Takich praktyk nie sposób nazwać inaczej, niż po prostu działalnością gospodarczą, która jest niestety w pełni legalna.

Sądy zmieniają linię orzeczniczą, czy na pewno na lepszą?

Wyżej opisany stan utrzymuje się już od kilku lat. Jednakże z próbą jego zmiany i ukrócenia działalności pseudo konsumenckich organizacji wyszły wreszcie sądy. Opierając się na uchwale Sądu Najwyższego (SN) z 19 grudnia 2003 r. III CZP 95/03, starały się zmniejszyć ogromną liczbę napływających każdego miesiąca pozwów. Sędziowie stwierdzali, że w przypadku gdy kwestionowane w pozwie postanowienie ma taką samą treść jak postanowienie wpisane wcześniej do rejestru, nie można merytorycznie rozpoznać sprawy i odrzucali pozew. Ponadto, jeśli pozew nie został poprzedzony wezwaniem przedsiębiorcy do zaniechania stosowania niedozwolonego postanowienia, sędziowie obniżali koszty zastępstwa procesowego przyznawane powodowi lub zwalniali pozwanego przedsiębiorcę z innych kosztów.
Najnowsza linia orzecznicza nie napawa jednak optymizmem. W uchwale z 13 grudnia 2013 r. III CZP 73/13 SN wskazał, co oznacza użyte przez Kodeks postępowania cywilnego (art. 47943) określenie, że prawomocny wyrok stwierdzający uznanie za niedozwolone postanowienia wzorca umowy ma skutek wobec osób trzecich. SN stanął na stanowisku, że wyrok sądu nie może całkowicie wyłączyć konkretnej klauzuli umownej z obrotu. Powaga rzeczy osądzonej odnosi się tylko co do kwestionowanej w pozwie klauzuli stosowanej przez konkretnego przedsiębiorcę. Nie może się ona rozciągać na innych przedsiębiorców stosujących podobne lub nawet takie same postanowienia w innych wzorcach umów.
Wcześniej sądy uważały, że wpisane już do rejestru niedozwolone postanowienia odnoszą skutek także wobec wszystkich innych przedsiębiorców, którzy w swoich wzorcach stosują identyczne postanowienia. Takie rozumowanie zostało skrytykowane w w/w uchwale, gdyż, zdaniem SN, prowadziłoby do nieuprawnionej ingerencji w interesy przedsiębiorców, którzy nie uczestnicząc w danym procesie, nie mieli możliwości obrony swoich praw, a także nie znali kontekstu, w jakim dane postanowienie zostało uznane za niedozwolone. Stanowisko SN znalazło już swój wyraz w kilku nowych wyrokach sądowych (np. III SK 18/13). Pozostaje więc zadać pytanie, czy taka interpretacja przepisu art. 47943 k.p.c. nie zwiększy i tak już ogromnej liczbę pozwów napływających do SOKiK każdego miesiąca.
Do walki z klauzulowymi przedsiębiorcami zamierza stanąc w końcu także Ministerstwo Sprawiedliwości. Po obniżeniu stawek zastępstwa procesowego z 360 zł. do 60 zł., resort planuje stworzenie listy instytucji, które będą mogły występować z powództwami. Nie będą już mogły tego czynić kancelarie prawne, a także prokonsumenckie stowarzyszenia o krótkim stażu, które wyraźnie powstały jedynie po to, aby zarabiać na innych uczestnikach obrotu.
Działania podejmowane przez sądy oraz ministerstwo mogą przywrócić instytucji klauzul niedozwolonych ich dawny cel, czyli ochronę zbiorowych interesów konsumentów. Mimo wszystko, do tego jeszcze daleko, a w tej chwili dla przedsiębiorcy najlepszym rozwiązaniem jest zainwestowanie w stworzenie profesjonalnego, wolnego od błędów regulaminu, który uchroni go przed drapieżną działalnością klauzulowych przedsiębiorców.



Zobacz także





  • Prezentuję zestawienie typowych i najczęściej wystepujących w regulaminach sklepów internetowych klauzul abuzywnych. Nie przytaczam przy tym, samych klauzul, ale opisuję ich sens, jako że brzmień klauzul, również tych już wpisanych do rejestru prowadzonego przez UOKIK, jest mnóstwo. 1. Właściwość sądu. "Właściwość sądu zgodna z siedzibą sklepu". Kiedyś ta klauzula królowała w rankingu popularności. Jej sens…
    Tags: klauzul, sądu, to, e-sklep


  • Nowa Ustawa. Zbliżające się wielkimi krokami wejście w życie ustawy o Prawach konsumenta spowoduje poważne zmiany w działaniu e-sklepów. Ustawa ta dotyczy całej gamy stosunków B2C i ma na celu dostosowanie polskiego prawa do unijnej dyrektywy PE i Rady nr 2011/83/UE oraz ujednolicenie i doprecyzowanie przepisów dotyczących umów konsumenckich na terenie całej UE. Nadchodzące zmiany znacznie rozszerzą…
    Tags: rzeczy, konsumentów, to, ponadto, e-sklep


  • Błędy zdarzają się każdemu. Profesjonalistom także. Nie unikną ich siłą rzeczy sklepy internetowe. Dużo nerwów może czasami kosztować przedsiębiorcę zamieszczona na stronach sklepu internetowego omyłkowo zaniżona cena jakiegoś towaru. Na różnego rodzaju forach podawane są przykłady takich sytuacji: ?Jestem pracownikiem sklepu internetowego z dziedziny sprzętu rowerowego, zajmuję się m.in wprowadzaniem nowych towarów na sklep, ustalaniem…
    Tags: to, zł, sądu, iii, rzeczy, przedsiębiorców, pozew, e-sklep

Dodaj komentarz

Dane firmy:

Doradztwo Prawne i Gospodarcze
ul. Turkusowa 52, Kruszyn
59-700 Bolesławiec

NIP: 612-158-04-71
REGON: 020312379

Kontakt:

tel./fax: 75 734 36 70

tel. 600 700 827, 509 835 503

kancelaria@twojeprawo.pl

channel_logos2 (1)

channel_logos2 (1)

 

Copyright © 2006-2018 Radosław Owczarkowski